Menu kategorii
Newsletter
Upoluj promocję
Akceptuję regulamin
Banner
PROMOCJA!!!

PIŁKI DLA NIEWIDOMYCH
 OSTATNIE SZTUKI

 
             PIŁKA FUTSAL 7 SZTUK              PIŁKA NOŻNA 4 SZTUKI          PIŁKA SIATKOWA 1 SZTUKA!!!
                       STARA CENA: 235 ZŁ                   STARA CENA: 217 ZŁ              STARA CENA: 150 ZŁ
                       NOWA CENA: 165 ZŁ !!!                NOWA CENA: 152 ZŁ !!!           NOWA CENA: 105 ZŁ
                                                                                                                                                 !!!!SPRZEDANE!!!!
                           piłka do futsala z dzwoneczkami red/whit                                   piłka noż.z dzwonkami                   piłka siat.z dzw.medino voley430gr 021cm



 

ATEMI ZMIENIA DESIGN!!!
DOSTĘPNE SĄ W SPRZEDAŻY NOWE
RAKIETKI MARKI ATEMI ZE ZMIENIONYM
WYGLĄDEM ZEWNĘTRZNYM.
ZDJĘCIA DOSTĘPNE JUŻ WKRÓTCE.
ZACHĘCAMY DO PÓJŚCIA
ŚLADAMI PRODUCENTA I WPROWADZENIA
ŚWIEŻOŚCI W WASZ TENIS STOŁOWY.

DO WYNAJĘCIA
LOKAL O POWIERZCHNI 110 M2
  PRZY HURTOWNI OLIMP
DUŻY OŚWIETLONY PARKING
INFORMACJA 32 222 26 08






ATLAS MASTER

JM - 3EX + PRASA + ŁAWKA SKOŚNA + DIP
CENA
PROMOCYJNA
7000 ZŁ

















Ciąg dalszy awantury z przetargiem na Piłki Siatkowe


Siatkówka. Awantura w związku z piłką

Przemysław Iwańczyk - Gazeta Wyborcza
13.12.2012 , aktualizacja: 13.12.2012 20:50


Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie przetargu na kilkanaście tysięcy piłek dla siatkarskiej młodzieży. Kontrolę
w PZPS zleciło Ministerstwo Sportu. Związek jest spokojny, że postępuje zgodnie z prawemOd 2 listopada prokuratura
prowadzi śledztwo w sprawie "przyjmowania w 2012 r. korzyści majątkowej albo jej obietnicy w zamian za nadużycie
uprawnień przez osoby pełniące funkcje kierownicze w Polskim Związku Piłki Siatkowej w związku z organizacją przetargu
na dostawę sprzętu sportowego, co mogło wyrządzić Związkowi szkodę majątkową".
Chodzi o ponad 16 tys. piłek, które w ministerialnym programie miały być rozdane powstającym Szkolnym Ośrodkom Siatkarskim.
W pierwszym przetargu ogłoszonym pod koniec sierpnia zamówiono 18-panelowy model z certyfikatem światowej federacji (FIVB).
Kryterium wyboru była wyłącznie cena. - Używana w profesjonalnych rozgrywkach w kraju i na świecie "Mikasa" ma osiem paneli,
czeska "Gala" dziesięć. Oczywiście mają certyfikat FIVB. Jedynym znanym mi producentem, który spełnia warunki przetargu,
jest "Molten" - mówi radca prawny Krystian Szulc, przedstawiciel "Gali" na Polskę i pełnomocnik prawny "Mikasy".
- "Molten" kosztuje 145 zł, "Mikasa" - 129 zł, "Gala" - 81,99 zł. Powiadomiłem Ministerstwo Sportu o nieuczciwym prowadzeniu przetargu.
Faworyzowany jest jeden producent, który    zresztą zmonopolizował rynek siatkarski w Polsce - mówi Szulc.

12 września ministerstwo anulowało przetarg, a PZPS ogłosił nowy, nie precyzując już, ile paneli musi mieć piłka, ale zmieniając
kryteria wyboru: 80 proc. to cena, 20 proc. termin realizacji. Wyznaczono go na koniec roku.

- W tak krótkim czasie nie da się ich wyprodukować, a kto trzyma 16 tys. piłek w magazynie? "Mikasa" i "Gala" były w stanie
zrealizować w pełni zamówienie do końca lutego 2013 r., przesyłając piłki partiami już po rozstrzygnięciu przetargu - mówi Szulc.

Ale "Gala" i tak wystartowała. Jak twierdzi Szulc, po to, by mieć powód do wszczęcia sprawy. - Złożyłem doniesienie do prokuratury,
która uznała, że należy przeprowadzić dochodzenie. Wykazałem, że na "Moltena" wydano by 2 mln 116 tys. zł, na "Galę" 1 mln 226 tys.
Różnica cen daje 80 proc. zamówienia. O tyle więcej piłek dostałyby szkoły. To marnotrawstwo publicznych pieniędzy - tłumaczy Szulc
i dodaje: - W kolejnym przetargu, 26 listopada, w ogóle nie startowaliśmy. Nie było sensu. Też czas realizacji zamówienia wyznaczono
na koniec roku.

Rozmawialiśmy wczoraj z jednym z trenerów grup młodzieżowych. Stwierdził, że nie zna sprawy, ale nie wyobraża sobie teraz pracy
z inną piłką niż zamówiony przez PZPS "Molten". - Młodzież ją czuje, jest twarda, lepiej uczy się na niej siatkówki - mówił, prosząc o nie
ujawnianie nazwiska.

W PZPS są spokojni, twierdzą, że postępują zgodnie z prawem. - Z publicznych pieniędzy musimy rozliczyć się do końca roku, nie mogliśmy
czekać z tym do lutego, bo nie dostalibyśmy dotacji - wyjaśnia Andrzej Lemek, sekretarz generalny PZPS. Marta Ciosek z działu
administracyjno-prawnego dodaje, że związek działa w oparciu o prawo cywilne. - A szkoda, bo gdyby w przypadku Szkolnych Ośrodków
Siatkarskich obowiązywała ustawa o zamówieniach publicznych, przetarg przeprowadziłoby ministerstwo i nie byłoby podejrzeń o nieuczciwość.
A tak wyprowadza się publiczne pieniądze spod nadzoru. Ministerstwo wiedziało o tym i nic nie zrobiło - komentuje Szulc i pyta: -
Dlaczego nie przeprowadzono przetargu od razu na wszystkie piłki? Czasu na realizację zamówienia byłoby więcej.

Według naszych informacji prokuratura bada, czy w momencie ogłaszania przetargów zwycięzca miał już piłki w magazynie.

- Kontrolujemy szczegółowo, co dzieje się ze środkami na Szkolne Ośrodki Siatkarskie, bo to budżetowe pieniądze - mówi rzecznik
Ministerstwa Sportu Katarzyna Kochaniak. - Niezależnie od tego, co ustali prokuratura, a pisma w tej sprawie już do nas dotarły,
od nowego roku wprowadzamy szczegółową kontrolę wydatków na SOS.

Siatkarskie Ośrodki Szkolne to projekt PZPS i byłego wicepremiera Waldemara Pawlaka. Na bazie istniejących już publicznych placówek
samorządowych powstają w nich klasy 20 uczniów. Przejdą oni ujednoliconą edukację siatkarską. Najzdolniejsi zostaną przyjęci do
stniejących od dawna Szkół Mistrzostwa Sportowego.

Przed wyborami wicepremier obiecał na SOS nawet 50 mln zł. Z powodu kryzysu kwota spadła do 30 mln zł. Dotychczas na sport
młodzieżowy we wszystkich dyscyplinach ministerstwo przeznaczało 49,5 mln zł.













Artykuł w portalu Sport.pl n/t przetrgów w PZPS:
link do artykułu w serwisie Sport.pl

http://www.sport.pl/siatkowka/1,64948,13048440,Siatkowka__Awantura_w_zwiazku_z_pilka.html

ZAPRASZMY DO CZYTANIA I KOMENTARZY
Tekst
 
Zaloguj się

Koszyk
Twój koszyk jest pusty
Banner
Formularz szybkiego kontaktu
(32) 222 26 08 (32) 222 26 08
Napisz wiadomość Napisz wiadomość
Facebook